karol nawrocki (strona 63 z 133)

Nawrocki vs rząd Tuska. Były senator PiS wspomina "Trzy dni Kondora"
WIDEO

Nawrocki vs rząd Tuska. Były senator PiS wspomina "Trzy dni Kondora"

- Widzi pan jakieś pole do współpracy rządu z nowym prezydentem? Czy tutaj tej współpracy, pana zdaniem, absolutnie nie będzie i czeka nas legislacyjny pat? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom WP", zwrócił się do swojego gościa, byłego parlamentarzysty, analityka politycznego dr. Jana Marii Jackowskiego. - Panie redaktorze, był kiedyś taki film "Trzy dni Kondora", thriller polityczno-szpiegowski, dotyczący rozgrywek w ramach CIA i fizycznej likwidacji takiej komórki, która zajmowała się kwestiami analitycznymi. To jest bardzo dobry film, w którym Robert Redford grał główną rolę. W tym filmie Max von Sydov, który gra zawodowego killera, tłumaczy swoim zleceniodawcom, dlaczego tak trudno jest zlikwidować granego przez Redforda bohatera. Otóż on mówi, że grany przez Redforda bohater jest amatorem. A najgorzej jest z amatorami, bo gdy ma się do czynienia z zawodowcem, to można przewidzieć każdy jego ruch. Może to brutalny przykład, ale w przypadku Karola Nawrockiego mamy do czynienia z człowiekiem, który nie pokazał się do tej pory z działań politycznych, nie znamy jego potencjału jako polityka. Być może ma bardzo duży potencjał, a być może nie. Nie wiemy, jakie będą jego relacje z tym środowiskiem politycznym, które go wypromowało. Różne są na ten temat spekulacje - odparł dr Jackowski. - Trudno sobie wyobrazić, jaka będzie ta prezydentura. Niewątpliwie pewnymi wskazówkami będzie skład personalny jego najbliższych współpracowników w ramach Kancelarii Prezydenta. Czy znajdzie się tam miejsce dla prominentnych działaczy PiS? Czy będzie samodzielnie meblował swoją własną kancelarię? - dodał. - Jest to polityk bardzo młodej generacji, ma czterdzieści parę lat i perspektywę walki również za pięć lat, być może o drugą kadencję, więc on myśli na pewno bardziej długofalowo niż doraźne koniunktury polityczne i personalne. I z tego punktu widzenia przypuszczam, że będzie oczywiście życzliwy dla obozu politycznego, który go wypromował, natomiast niekoniecznie musi być spolegliwy w stosunku do tego obozu. A jeżeli tak będzie, to być może, ja tego nie wykluczam, w pewnych kwestiach rząd będzie mógł się z nim porozumieć - ocenił dr Jackowski.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
"Plan awaryjny" Tuska. Posłanka KO o współpracy z nowym prezydentem
WIDEO

"Plan awaryjny" Tuska. Posłanka KO o współpracy z nowym prezydentem

W swoim wieczornym wystąpieniu Donald Tusk stwierdził, że gdyby nowy prezydent "wykazał chęć współpracy, będzie to pozytywne zaskoczenie, na które odpowiemy z pełną otwartością". Jeśli tak nie będzie, jak stwierdził Tusk, "ruszymy z robotą bez względu na okoliczności, bo po to zostaliśmy wybrani". Wszyscy zastanawiają się, co zatem premier i jego rząd robili przez ostatnie dwa lata? Czy coś się zmieniło? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit" w WP, zwrócił się do swojego gościa Moniki Rosy, posłanki KO. - Rząd pracował i część ustaw została skierowana do Trybunału, czy została zawetowana, a część została przez pana prezydenta podpisana - odparła posłanka KO. - Powiem tak ze swojej działki, tej dotyczącej praw kobiet: in vitro, opieka okołoporodowa, prenatalna, aktywny rodzic, to, że realnie powstają żłobki, miejsca opieki nad dziećmi w każdym powiecie, gdzie do tej pory takich miejsc opieki nie było zasiłek pogrzebowy, renta, wdowa, ileś rzeczy udało się zrobić - dodała. Przyznała jednak, że być może za mało mówi się o tych dokonaniach rządu, więcej uwagi poświęcając politycznym sporom. - Premier Tusk mówi, że wybór Karola Nawrockiego na prezydenta nie zmienia w najmniejszym stopniu "determinacji i woli działania w obronie tego wszystkiego, co wspólnie wierzymy". Zapewnia, że jest przygotowany "plan awaryjny". Jak ten plan ma wyglądać - pytał Wróblewski. - Po pierwsze nie wiemy, jak będzie się zachowywał pan Karol Nawrocki, dlatego że znamy go dość krótko. Widzieliśmy go tylko i wyłącznie w kampanii. Nie wiemy, jakie ma tak naprawdę poglądy, jakie będzie miał priorytety swojej prezydentury, jak się będzie zachowywał w kwestiach dyplomatycznych, międzynarodowych. Są konkretne kompetencje prezydenta, przy których rząd musi współpracować: kwestia nominacji ambasadorskich, profesorskich, kwestie polityki międzynarodowej, kwestii bezpieczeństwa i tutaj naprawdę jest dużą zagadką, w jaki sposób ułoży się i Kancelaria Prezydenta, i doradcy, co będzie dla niego ważne i jak w stosunku do rządu będzie się zachowywał. Wiemy na pewno, jakich ustaw nie podpisze i jest otwarta pula, niewiadoma, ustaw, które powinien podpisać, dotyczących gospodarki, deregulacji, kwestii społecznych czy też asystencji osobistej. Natomiast to jest wciąż jednak niewiadoma, więc tak naprawdę dopiero w sierpniu będziemy mogli dowiedzieć się, jak ta współpraca i jak ta kohabitacja się ułoży - stwierdziła Monika Rosa.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran